Zdjęcie tygodnia 25/2017 CIĄGLE W BIEGU

Miasto to budynki, samochody, tramwaje, autobusy i …ludzie. Ciągły ruch. Biegniemy do pracy, na uczelnię, po dzieci do przedszkola, na zakupy, na randkę. Gonimy uciekający tramwaj lub autobus. Przyśpieszamy kroku, bo zaraz znacznie się seans w kinie. Mimo, że żyjemy z zegarkiem w ręku i tak wszędzie towarzyszy nam pośpiech.
CIĄGLE W BIEGU – taki był temat mijającego tygodnia. Oto jak Wy widzicie to nasze „zabiegane” miasto.
Wyróżnienia są cztery i autor każdego na swój sposób interpretuje temat tygodnia.
Wyróżnienie nr 1:  @stanekmichal
Michał pokazał nam ten fragment Wroclawia, który niezbyt często gości na naszym portalu. To tor wyścigów konnych na Partynicach. Nie  znam się zbyt dobrze na koniach, ale podejrzewam, że są to konie w galopie. Jeżeli to nie jest galop, to z góry przepraszam. Partynice to miejsce, gdzie bieg jest jego istotą.
Wyróżnienie nr 2:  @lauryoczki
Laura słowo „bieg” też potraktowała bardzo dosłownie. Do swojej instagramowej galerii dodała jednak kadr z 5. PKO Nocnego Wrocław Półmaratonu. To przykład na to, że bieg nie musi być czynnością wymuszoną przez tempo cywilizacyjne. Bieg może być też świadomym wyborem spędzania wolnego czasu.
Wyróżnienie nr 3: @brzydkieciemnekadry
Kto jest wiecznie w ruchu, jak atom, no chyba, że śpi?  Każdy ojciec i i każda matka odpowie na to pytanie, wyrwani nawet w środku nocy, bezbłędnie: małe dzieci. Każdy mijany murek, każda kałuża i każdy kamień, to powód, aby podbiec i sprawdzić cierpliwość opiekuna. Droga, która dorosłemu zajmuje 5 minut, w towarzystwie dziecka może trwać pół godziny, a krokomierz pokaże, że był to ciągły ruch.
Wyróżnienie nr 4: @queenofthegrubs
Aktorka ostatniego wyróżnienia pokazała jak wyglądają uliczki przylegające do Rynku. Wrocław, jako miasto typowo turystyczne, co roku gości rzesze turystów. W ubiegłym roku było ich aż 5 milionów ( źródło: http://visitwroclaw.eu/turysci-wroclaw-2016), a Rynek i okolice to miejsca gdzie lubią przebywać najbardziej. Tak, jak turyści indywidualni potrafią się jeszcze delektować widokiem zabytków, to już grupy zorganizowane ciągle biegną za swoim przewodnikiem, mijając po drodze mieszkańców naszego. Ruch jak w mrowisku.
Tytuł zdjęcia tygodnia otrzymuje:  @djanuszka.
Dworzec Główny PKP, to jedno z tych miejsc, gdzie panuje ciągły ruch. Pasażerowie biegnący do pociągu, ludzie wracający z pracy i śpieszący do domu, bliscy biegnący na peron, aby powitać wracających z podróży.
Autorka zdjęcia zrezygnowała z kolorów, gdyż chciała skierować nasze spojrzenie nie na kwiecistą spódnicę czy piękną architekturę dworca, a na sam proces ruchu.
Jeszcze raz gratulujemy tytułu zdjęcia tygodnia